„Głęboko wierzę, że dobro wraca” – A woda jest mokra.

„Głęboko wierzę, że dobro wraca”.

Odniosę się do tego…

Kochana istoto!

Wszystko to, co dajesz „wraca”.

Wszystko

Niezależnie czy to jest „dobro”, czy to jest „zło”.

Każde Twoje wypowiedziane słowo, wymyślona myśl (o czynie nie mówiąc) – buduje każde następne jutro. Stąd to „wraca”.

W rzeczywistości nie ma żadnego powrotu tylko Twoja własna kreacja życia – rzeczywistości, która jest odzwierciedleniem Twojej prawdy życia, czyli Ciebie – tego czym i jak żyjesz 🙂

To Ty tworzysz „dobro, i „zło”.

Jeśli w Twoim obecnym „teraz” / „dzisiaj” doświadczasz czegoś, co dla Ciebie jest „negatywne” – to wiedz, że właśnie zeszło Twoje zamówienie, które wyekspediowałaś / eś do wszechświata w „kiedyś” – w przeszłości.

Jak ?

Myślą, mową, uczynkiem bądź zaniedbaniem – brzmi znajomo ?

TY

Nadając etykiety doświadczeniom, lekcjom od życia, które sama / sam sobie zadałaś – powielasz doświadczenia, lekcje do odrobienia.

Lekcje, które mają Tobie pokazać, jak stwarzasz świat.

Nieodrobione lekcje życia postrzegane poprzez :

Oo, bo to był przypadek„,

To był wypadek„,

To przez nią / niego mi jest źle„,

To oni są winni„,

będą do Ciebie wracać – bo sam je sobie wysyłasz, gdy nie chcesz dostrzec, że to JA tworzę absolutnie swoje życie.

JA czyli Ty, no ja Twego życia nie tworzę 😉

Zawsze jest JA, które patrzy na Ciebie w lustrze, spogląda i tworzy …

Doskonałym przykładem lekcji do odrobienia są wszelkiego rodzaju „choroby”.

Każda jedna jest manifestacją najbliższą Tobie, bo poprzez ciało.

Mniej lub bardziej cierpisz – możliwe, że obarczając wszystkich, wszystko i cały świat za to, co Cię spotyka.

Geny, zarazki, wirusy, słabą odporność, opryski, śmieciowe jedzenie, chmury, brak chmur … wymyśl, co jeszcze 😉

Tu wkracza mądrość.

Mądrość powie Tobie tak:

„Zwróć uwagę jak Ty żyjesz. Jakimi emocjami, intencjami się karmisz ?

Jest tam miłość ?

Czy są cechy miłości, takie jak cierpliwość, pokora, wdzięczność, umiłowanie prawdy, współczucie, empatia, asertywność?

Ale nie od święta, tylko w ramach codzienności.

Czy może dajesz z siebie światu coś innego, przeciwnego miłości ?

Gniew, frustracja, złość, agresja, pycha, arogancja itd. ?

Widzisz, dla Boga / Wszechświata / Eteru / Pola – nazwij jak chcesz, nie ma znaczenia co mówisz, myślisz, robisz.

Każde Twoje wypowiedziane słowo to rozkaz – „Zmaterializuj”, każda myśl z wystarczająco silną intencja to rozkaz -„daj mi to, stwórz”.

Jakie jutro dziś stwarzasz ?

Jakiej jakości słowa kierujesz w świat, jakie myśli ?

Duch Twój spokojny czy niespokojny ?

Może tak być, że nie odpowiada Ci to, co życie Tobie daje.

Po prawdzie to samemu sobie to dajesz, źle Ci ?

To zmień nadawanie.

Świata nie zmienisz, zresztą nie ma po co.

Rozejrzyj się – wszędzie harmonia.

Jeśli doskwiera Ci brak harmonii, to jest on Twój – wewnętrzny.

Dlatego zacznij już dziś od siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *