Nie walcz

Nie walcz

Jedną z ważniejszych lekcji życia, jakie przerobiłem na swojej ścieżce, to zrozumienie prostego faktu – nie walcz.
Nie ważne czy to rowerzysta, który jedzie środkiem, „niedzielny” kierowca, który jedzie środkiem, nie ważne czy to pieszy, który lezie środkiem. Nie ważne czy to choroba, nie ważne czy to Pan / Pani w urzędzie, firmie, przystanku, tramwaju.
 
Nie walcz. Odpuść.
Walka jest iluzją umysłu, który sam ze sobą będzie się siłował tak długo, aż Ty nie zrozumiesz, że …
 
Jesteś twórcą
Dajesz energię, która podąża za Twoją uwagą.
Zrozum, że dając nową przyczynę w postaci walki, wchodzisz w pętlę przyczyny-skutku.
 
Twoja przyczyna w postaci walki, daje Ci kolejne skutki w postaci epizodów do.. walki.
Dając znów energię walce, tworzysz kolejne wydarzenia … walki. 
Walczysz tylko ze sobą.
Sobie robisz krzywdę.
Sobie i swoim bliskim i nam wszystkim. 
Własnie Ty – walcząc.
Nie ma Ty, ja, On, Ona, Oni – jest tylko 
JA.
Uniwersalna jedność
 
Możesz zwrócić uwagę – ja to robię nagminnie, ale z uśmiechem – pamiętaj druga osoba inaczej wszystko widzi niż Ty, ma inny set emocji, myśli. Ma jakieś swoje frasunki życiowe. Nie oceniaj, doceń, że jest i oto dała Tobie możliwość dania miłości i pracy nad własnym JA. Dała Tobie możliwość odżycia – odżycia emocjonalnego w miłości.
 
Któregoś razu spacerując koło UM zobaczyłem jak młoda osoba postawiła butelkę po piwie pod łukiem.
To była para, fajni tacy.
Podszedłem, klepnąłem szanownego w ramię i podałem z uśmiechem tę butelkę ze wskazaniem: „O tam jest śmietnik”
 
Tak, poszedł karp, zdziwienie mega.
Pożyczyłem miłego dnia i poszedłem w swoją stronę. Bezemocjonalnie już, było minęło. Tamta chwila była najważniejsza, gdyż rozegrał się transfer energii.
 
To co Ty widzisz tak, a nie inaczej, ktoś postrzega zupełnie w inny sposób.
 
Starcie dwóch osób, to starcie dwóch potencjałów energii.
Walcząc – tworzysz piekiełko.
Mało masz piekiełka w życiu ? Po co tworzyć nowe ?
 
Nie walcz, reaguj – ale daj w reakcji miłość w postaci cierpliwości, tolerancji, szacunku, empatii.
 
Doskonale opisuje to fragment z jednej z ksiąg:
 
„…Nie będziesz chował w sercu swoim nienawiści do brata swego.
Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu.
Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu,
lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”
„…Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu…”
3 Księga Mojżeszowa 19 16:18
 
 
Nie walcz.
Walcząc – zawsze walczysz ze sobą, sobie robisz krzywdę.
 
Daj coś innego 🙂
Tworzysz w ten sposób nowe wydarzenia życia, pytanie do Ciebie – chcesz mieć kolejne „walki”, kolejne sytuacja, które Cię „zirytują” ?
 
Nie sądzę.
 
Zmiana w tym miejscu, w przyczynie, czyli w Tobie – w Twoim postrzeganiu świata, da Ci zmianę w skutku, znów w Tobie oraz w otaczającym świecie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *